Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 września 2021

WSPÓLNYMI SIŁAMI POWSTAŁ ..... LEŻAK.

Żeby żona mogła się powygrzewać do słoneczka, mężuś  zrobił leżaczek. Tradycyjny, drewniany lekko retrowany ale bardzo wygodny i zrobiony własnoręcznie. Mąż zrobił to co mógł czyli całą drewnianą  konstrukcję .... ale niestety co do uszycia siedziska rąk nie przykładał, to moja działka. Stara maszyna (oj dość wiekowa) ) daje radę, trochę mierzenia , docinania i powstało siedzisko jak się patrzy. Całość prezentuje się wspaniale,  jest bardzo wygodny , mogę leżakować i wygrzewać się do woli.


Materiał z którego powstało siedzisko  to dość gruby len z bardzo , ale to bardzo dawnych zapasów. Nie wiem czy obecnie udałoby się kupić cos takiego: mocnego, wytrzymałego i dość ładnego.


Siedzisko szyte z podwójnego materiału, bokami jeszcze wzmocnione, nie ma opcji aby coś puściło......


Stary Łucznik dał radę, mino grubości materiału poradził sobie wyśmienicie. Czasami marzy mi się taka nowa, super ekstra maszyna, z różnymi bajerami ....


A oto efekt końcowy, można leżakować i wypoczywać .

Ja zadowolona, mąż zadowalany .... jest super. A i jeszcze jedno :) ...... powstały dwa takie leżaczki żeby mężuś też mógł sobie troszkę poleniuchować i wygrzać kości ....

Pozdrawiam serdecznie.
Bernadka

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Drugie życie mężusiowej koszuli.

Widziałam na blogach jak pomysłowe kobietki wykorzystują na rożne sposoby męskie koszule. Spróbowałam i ja ....dałam nowe życie meżusiowej koszuli. Jakiś czas temu padło stwierdzenie że w tej koszuli chodzić nie będę. Jakoś długo nie musiałam się zastanawiać co z nią zrobić. 


Kawałek - ok. 1mb bawełnianej koronki, nożyczki, maszyna gotowa do pracy, chwilka wolnego czasu i ....


powstał poszeweczka na jaśka o wymiarach 40 x 40 . Niebieska z białą koronką podusia prezentuje się super. Wystarczyło kilka minut, a męska koszula przeszła metamorfozę i to jaką korzystną :)


Tak wygląda moja poduszeczka w nowej szacie.


Prosty i bardzo szybki sposób na zrobienie czegoś fajnego i przydatnego ....

Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnego, słonecznego tygodnia.

środa, 19 czerwca 2013

Z białą bawełnianą koronką .

Już jakiś czas temu uszyłam pościel z koronką bawełnianą , taką troszkę romantyczną ale dopiero kilka dni temu wykończyłam, przyszyłam guziczki i postanowiłam Wam pokazać.


Taka pościel kojarzy mi się z dzieciństwem - tak , tak z dzieciństwem ponieważ moja Mama też takie cudeńka szyła. W domu rodzinnym było dużo takiej pościeli .... białej z koronką oraz kolorowej, uwielbiałam ją ... taką delikatnie wykrochmaloną i odprasowaną.


Później przyszła moda na pościel z kory , satyny , frotte -o czysto bawełnianej takiej co trzeba krochmalić i prasować zaczęto zapominać .... może też i z wygody. Ja natomiast lubię taką pościel i nie przeszkadza mi prasowanie jej .....


Mówię Wam sny są bajeczne .... , a rano ..... można mieć też na twarzy odbity wzorek z koronkowej wstawki  ..... dobrze że szybko schodzi.


Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego niedzielnego wieczoru ...

środa, 19 grudnia 2012

Bawełniana pościel....

może jest przeżytkiem ale ja bardzo ją lubię .W domu rodzinnym zawsze była taka bawełniana , różno -kolorowa , czasami biała z koronkami ,szyta przez mamuśkę ... i chyba mi tak zostało. Jakoś kora mi nie leży , miałam kilka kompletów , nie byłam zachwycona. Po śmierci mamy zostało mnóstwo materiałów w tym też i bawełnianych płócien i aby się nie zmarnowały i zleżały uszyłam sobie komplecik pościeli. Materiał w delikatne pastelowe kolory .


Tęczowe chmurki i gwiazdki przywołują cudowne kolorowo-bajkowe sny .


Z kawałka materiału który miałam wyszła mi duża poszwa na kołdrę 160 x 200 , dwie poszewki na poduszki 80 z 80 oraz dwie mniejsze na jaśki 40 x 40 - te to już troszkę kombinowane .


Pościel miła , ładna i co najważniejsze uszyta samodzielnie co bardzo cieszy .... ( szkoda tylko ,że nie umiem robić ładnych zdjęć )

Pozdrawiam serdecznie .

piątek, 30 grudnia 2011

To co powędrowało ......

Jak już wspominałam brałam udział w wymiance Świąteczno -Karnawałowej , a oto co przygotowałam dla Moniki .....
Woreczek na różności z motywem MIKOŁAJOWYM zrobiony techniką decoupage na materiale.

Bombka z tym samym motywem.

Taki oto komplecik powstał....

* W paczuszce znalazły się jeszcze ......

Do świątecznej przesyłki dołączyła też zakładka.

Mam nadzieję , że Monice przesyłka się spodobała .(???)


niedziela, 28 listopada 2010

Przeprosiny z maszyną.

          Chyba nadszedł już najwyższy czas na przeproszenie się z maszyną do szycia. Jakiś czas temu obraziłam się na nią, a ona na mnie i nic nie szyłam, nic nam nie wychodziło.. Przez ten okres nazbierało się parę hafcików z których miały być uszyte różne różności , a tak serio to serducha .... Hafciki po ich ukończeniu systematyczne pokazywałam i odkładałam do szuflady. Teraz zatęskniłam za jej turkotem , ugłaskałam ,naoliwiłam, przeprosiłam i …. Do dzieła …. I oto efekt NASZEJ twórczość to znaczy mojej i mojej maszyny do szycia......

- różowe ......





-na turkusową nutkę .......





- szerduchowe trio ......



- podano wszystkie :) .....


No , cóż u mnie dzisiaj jakoś tak mało świątecznie ale za to bardzo, bardzo serduchowo, sercowo i serduszkowo.  


- i jeszcze powstała taka oto zakładeczka ....



Pozdrawiam serdecznie Wszystkich tu zagladających i dziękuję za miłe komentarze .
-Bernadka-

poniedziałek, 15 lutego 2010

Serca , serducha i serduszka.

          Właśnie dostałam wiadomość ,że moja paczuszka przygotowana na wymiankę Walentynkową dotarła do punktu przeznaczenia .Adresatką i przydzielaną osóbką w drodze losowania była Elżusia  . Z tego co napisała wnioskuję że przsyłka - niespodzianka przypadła jej do gustu i spodobała się. Moja Walentynkowa przesyłka zawierała ...jak w temacie serca , serducha i serduszka.A oto kilka fotek co wydziergałam ,uszyłam i zrobiłam......


SERCE - Bardzo spodobał mi się ten motyw i gdy zaczęłam haftowanie nie wiedziałam co z niego będzie ,jak go wykorzystam...



...myśli krążyły w różne strony i kotłowały się pomysły ale kiedy przypomniałam sobie że mam zachomikowane materiały w tej tonacji powstała.....
POSZEWKA.



Efekt końcowy poszeweczki tak mi się spodobał ,że postanowiłam jeszcze coś uszyć do kompletu i tak powstała przywieszka - SERDUCHO.



- tu troszkę ładniej się prezentuje....



A, że było mi mało serduszkowo powstało coś jeszcze i mam nadzieję ,że się przyda .Podobno nigdy ich dosyć, mowa tu o ZAKŁADCE .



I zrobiłam jeszcze jedną rzecz bez której Walentynki nie mogą się obejśc ...a co to takiego (???- KARTKA. I tu po raz pierwszy zmagałam się z techniką (chyba tak się nazywa) karigami.





W owej przesyłce były jeszcze serca, serducha i serduszka na które można luknąc u Elżusi -Haftowane hobby.są dośc dobrze obfotografowane.

Powstały jeszcze dwie Walentynkowe karteczki ale to może następnym razem pokażę.

Chcę również bardzo podziękować Uli za zorganizowanie zabawy WALENTYNKOWEJ i wszystkim osobom biorącym w niej udział.

wtorek, 29 grudnia 2009

Coś dla kogoś , coś od kogoś.

           To co zrobiłam i poszło w świat.......  Na wymiankę zorganizowaną przez Sebastiana pod hasełkiem "świąteczna zawieszka" przygotowałam coś takiego (???) chyba można to coś nazwac dzwoneczekiem.







Babskie hobby też organizowało Świąteczną Wymiankę i brałam w niej udział , a w drodze losowania moja paczuszka dotarła do Gosi . Już pokazałam co ja dostałam i od kogo, a teraz uchylę rąbka tajemnicy i pokaże co przygotowałam i spakowałam w MIKOŁAJKOWĄ paczuszkę. 



Mały komplecik w choinki , który składa się z zakładki woreczka i kartki.Na wszystkim wyhaftowałam xxx ten sam motyw oraz uszyłam coś w rodzaju zawieszki gwiazdki ....



Uszyłam też dwie serduchowe przywieszki z świątecznymi motywami.





Szkoda tylko, że jakość zdjęć nie jest rewelacyjna ale czasami aparat odmawia posłuszeństwa ,buntuje się i wówczas jest tak jak na załączonych fotach.

.......i tym akcentem zakończyła się era świątecznych wymianek /coś dla kogoś ,coś od kogoś /..... , ale coś mi mówi , że już niedługo będą organizowane i przyjmowane zapisy na inne wymianki i to pod bardzo ciekawymi hasełkami.
Co będziemy tworzyć , dziergać i dla kogo (????) okaże się w przyszłości.

niedziela, 13 grudnia 2009

Błykawiczna dostawa wymiankowej paczuszki.




            I to się nazywa porządna firma kurierska. Przesyłka dotarła błyskawicznie do Krakowa i potwierdzona przez Osóbkę, którą okazała się ……..zgadnijcie kto ???? - Babcia Vilemoo. Paczuszkę rozpakowano i z tego co napisała Agatka , zawartość jej się spodobała i jest zadowolona z dziergadełek, które dla niej przygotowałam .Teraz już mogę pokazać co stworzyłam …. :



....zrobiłam taki komplecik cieniowaną mulinką w kolorze pomarańczowym. Wybrałam taki kolor ponieważ jest bardzo ciepły i słoneczny, a pogoda ostatnio nie rozpieszcza nas promyczkami . Wszędzie zimno, szaro-buro, pochmurnie to przynajmniej kolorkiem nastrój się poprawi.Uszyłam woreczek ....może być na różnego rodzaju przydasie, zakładkę - nigdy ich za wiele , serducho oraz mini zawieszkę.

Całośc wygląda tak....



Zrobiłam też swoją pierwszą kartkę, myślę że nie wyszła mi najgorzej , starałam się i to bardzo ale ….100-tna zrobiona będzie już na pewno wspaniała.



W wymiankowej paczce znalazły się też różne, różniaste przydasie, które mam nadzieję Babcia Vilemoo wykorzysta, a w chłodne dni gorącą kawusią czy herbatką serducho ogrzeje. Podniebienie można też połechtać kosteczką mlecznej czekolady ……śledziowej nigdzie nie dostałam hihihihihi……..



Agatko bardzo się cieszę i jest mi niezmiernie miło, że przesyłka wymiankowa przypadła Ci do gustu, podoba się i sprawiła radość.

poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Przesyłka dotarła do szopciuszka.

          Dzisiaj już mogę rozpakować paczuszkę niespodziankę w zabawie wymiankowej i pokazać co zrobiłam. Przesyłka dotarła i szpociuszek(osóbka którą wylosowałam) potwierdził otrzymanie niespodzianki .

Jakiś czas temu pokazałam fragment wyhaftowanego kotecka, kiedy już skończyłam i hafcik był gotowy nie wiedziałam jak go wykończyć, co z niego zrobić , żeby to coś było fajne ,ładne i przydatne.

* skończony hafcik wyglądał tak ....



Pogłówkowałam troszkę i uszyłam poszewkę na podusię. Myślę , że nawet mi to wyszło….




Pierwsza zakładka

        Zrobiłam też zakładkę do książki , oczywiście też w koty.To moja pierwsza zrobiona zakładka i jedna z drobnostek które spakowałam w prezenciku.Miały byc motywy z kotami i były.

* przed zszyciem.....


* po wykończeniu...



        Szopciuszek napisał : ...."Dostałam wspaniały prezent od beci-b. Kiedy otworzyłam paczkę po prostu oniemiałam :) Nie mogłam oderwać wzroku od tych wszystkich wspaniałości, a zwłaszcza poszewki na poduszkę. Nie przypuszczałam, że dostanę coś aż tak cudownego :).... "

      Z tego go szpociuszek napisał to przesyłka się spodobała i była miłą niespodzianką....i tak miało być . Bardzo się z tego cieszę i jest mi miło, że mogłam komuś sprawić radość. A tak się bałam i obawiałam , że nie trafię w guścik i upodobania ....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...