Moje ciasto wyszło tak ....
Prezentowało się wspaniale i tak też smakowało.
A to już rocznicowy bukiecik róż, który dostałam od mężusia.
Uściski i serdeczności dla Wszystkich zaglądających.
Za miesiąc ujawni się ostatni element babeczkowo - ciasteczkowej układanki .... i będzie finał i prezentacja wszystkich słodkości.
Kilka dni temu buszując po kulinarnych blogach natknęłam się na ciasteczka które pieczone są przy pomocy foremki - rozetki z uchwytem :) . Znalazłam to tutaj Moje wypieki.
Dziękuję za odwiedziny , miłe komentarze i maile . Pozdrawiam serdecznie.
Znalazłam bardzo ładny (przynajmniej tak mi się wydaje) jednokolorowy hafcik. Mam nadzieję, że wyjdzie dość fajnie. Wszystko już przygotowane tylko usadowic się wygodnie w fotelu i zacząć krzyżykowac…..


Mój haftowany kotecek to niespodzianka w zabawie wymiankowej , której finał właśnie się zbliża . Wszystkie paczuszki mają być wysłane do 31.08. Moja niespodzianka już spakowana i jutro ruszy w drogę do adresata. Mam strasznego stresa , czy moje hafciki spodobają się i czy osoba obdarowana będzie zadowolona? Kiedy paczka dojdzie i przesyłka zostanie potwierdzona będę mogła i tutaj rozpakować i ujawnić co mi wyszło i co stworzyłam .
Ja też czekam z niecierpliwością na swoją wymiankową przesyłkę-niespodziankę i jak tylko dojdzie pochwalę się jej zawartością.
Śliwkowo.
Oj , bardzo tego roku obrodziły u nas śliwy, na niektórych drzewach pod ich ciężarem połamały się gałęzie. Z dnia na dzień w cieple słońca dojrzewają coraz bardziej . Zaczyna się czas przetwarzania , chomikowania na zimę. Będą śliwki w occie, w syropie, dżem , powidło oraz kilka woreczków znajdzie się w zamrażarce. Trochę zachodu to kosztuje ale za to w zimie...., och jak będzie smakowało.